Wierzenia

ażnym aspektem życia codziennego mieszkańców Istrii jest wiara. Ta dzieli się na dwa główne nurty – panteon tzw. „Starych bogów” oraz wiarę w słowa Proroka Wschodu. Panteon „Starych bogów” jest rozpowszechniony praktycznie na całym kontynencie, ale mieszkańcy poszczególnych krajów mają zazwyczaj jednego lub dwóch, których czczą szczególnie i uważają za swoich opiekunów. W niektórych krainach bogowie Ci mają też nieco inne nazwy, ale kult bardzo często jest podobny przynajmniej w pewnych aspektach. Wiara w Proroka Wschodu i jego posłannictwo jest z kolei religią państwową w Imperium Bregen i praktycznie tylko tam rozpowszechniona ze względu na swój charakter. Oczywiście wielu mieszkańców Imperium wciąż wieży w „Starych bogów”, ale ze względu na niechęć ze strony władz ich kult jest raczej stopniowo ograniczany.

Niżej znajdziecie opisy poszczególnych wierzeń, których znajomość nie jest konieczna do zabawy, ale pozwoli Wam lepiej poczuć klimat świata zabawy. Warto też wspomnieć, że w Hersenii wyznaje się inne bóstwa, ale nie będą one w żaden sposób istotne dla naszego LARPa.

Kult Proroka Wschodu

eligia ta jest stosunkowo nowa, gdyż ma w rzeczywistości niecałe 70 lat. Jej podwaliny powstały, gdy niejaki Julius, jeden z przywódców rebelii w Bregen, odkrył w zdobytym skarbcu królewskim drogocenny tablice. Przez wieki leżały tam zapomniane, ciesząc jedynie oczy poprzednich władców swym wykonaniem. Jednak dopiero Julius poznał ich prawdziwą wartość, którą stanowiły zapisy ze starożytną przepowiednią spisaną w ostatnich latach istnienia Imperium Unurnańskiego. Mówiła ona o nadchodzącej nocy, po której wstanie nowy dzień i wielkie imperium na nowo zjednoczy Istrię. W odrodzonym Bregen ujrzał on wspomniane w przepowiedni imperium. Chociaż początkowo niewielu mu wierzyło, to z biegiem czasu niespodziewane zwycięstwa nowego Bregen przysporzyły mu wielu zwolenników. Sama wiara w przepowiednie nie miała wówczas ściśle religijnego charakteru. Tym bardziej Julius nie uważał się ani za kapłana, ani za proroka, a jedynie odkrywce tego, co przed wiekami przepowiedzieli starożytni.

Po latach wiara w przepowiednie stała się motorem napędzającym Imperium. Po śmierci Juliusa okrzyknięto go Prorokiem Wschodu. Było to nawiązanie do przepowiedni, która mówiła, iż nadejdzie długa noc będąca upadkiem ludzkości. W końcu jednak nadejdzie wschód w postaci narodzin nowego Imperium, które zjednoczy całą Istrię i przyniesie dzień. Wówczas też kult sformalizował się i stał się prężnie działającym kościołem, który zaczął wypierać wiarę w „starych bogów”. Jedni uważali stary panteon za zabobon, a inni jedynie za nieco potężniejsze istoty, którym daleko jednak do prawdziwych bogów. Tych widzieli w starożytnych bóstwach Unurnanu, wśród których miejsce miał zająć Julius.

Kult Proroka Wschodu opiera się na tym, że przeznaczenia nie da się uniknąć. Człowiek może wybrać tylko w jaki sposób wypełni się to, co zostało zapisane w gwiazdach. Dlatego właśnie każdy powinien podążać zgodnie ze ścieżkami losu, a za swoją chwalebną postawę zostanie nagrodzony zarówno za życia, jak i po śmierci. Na tym świecie cieszyć się będzie bowiem harmonią i spokojem ducha, nawet pośród najbardziej burzliwych czasów. Zaś po śmierci czekać go będą Zielone Równiny, gdzie nie będzie mieć już żadnych trosk i po wsze czasy będzie ucztować. Próby przeciwstawienia się losowi skazane zaś są na porażkę i tak, a jedynie przysporzą cierpień niepokornym.

Wyznawcy tej religii cenią sobie lojalność i praworządność. Funkcjonuje też bardzo wiele różnych ceremoniałów, które mają niezwykle podniosły charakter. Za najważniejszy punkt dnia uważa się oczywiście wschód słońca, co jednak pojawiło się dopiero po śmierci Juliusa. Symbolem kultu jest zaś owo życiodajne słońce, zazwyczaj przedstawiane podczas wschodu. Na świątyniach najczęściej na jego tle przedstawia się też postać Proroka Wschodu.

Panteon „Starych bogów”

azwa ta przylgnęła dopiero w ostatnich czasach, gdyż wcześniej nazywano ich po prostu bogami. Sytuacja zmieniła się wraz z rozrostem Imperium Bregen, ale wciąż większość kontynentu zajmują wyznawcy „Starych bogów”. Każdy z bogów rządzi swoją domeną, a oddawanie im czci jest zróżnicowane w zależności od krainy. Pomimo jednak tych różnic, a czasem nawet innych imion, są to jednak Ci sami bogowie będący częścią jednego panteonu. Niezależnie więc od wyznawania konkretnego bóstwa, wierzy się też w istnienie pozostałych bogów. Łącznie jest ich 12.

Rhontal

ajwyższy wśród „Starych bogów”. Rhontal jest opiekunem prawowitej władzy oraz mieszkańców miast. Zamieszkuje ponoć w swoim pałacu w chmurach, skąd dogląda porządku na całym kontynencie. Dba jednak przede wszystkim o równowagę wśród pozostałych bogów, aby Ci zanadto nie urośli w siłę względem swoich adwersarzy. Przedstawiany jest zazwyczaj jako roztropny siwy starzec w koronie z wagą w ręku, chociaż na południu częściej widzi się go jako blondwłosego młodzieńca z atrybutami królewskimi. A chociaż w żadnym państwie jego kult nie stanowi większości, to niemal każdy władca w Istrii prosi go o wsparcie wstępując na tron. To za jego sprawą miały powstać smoki, a w późniejszym czasie także i ludzie. Jest też mężem Arny, bogini zaświatów, oraz ojcem Mirgada.

Arna

rna jest boginią śmierci i zaświatów. Nazywana też jest matką wszystkich ludzi, która na koniec utuli w swych ramionach każdego i ułoży go do wiecznego snu. Jest czczona niemal w całej Istrii, poza Imperium Bregen, gdzie jej kult stoi w sprzeczności z posłannictwem Proroka Wschodu. Jako opiekunka dusz ludzkich pilnuje, aby nie wpadły one w ręce Falgara, boga ciemności i zniszczenia. W większości krain Istrii uważa się ją za opiekunkę ogniska domowego i macierzyństwa, ale patronuje także pamięci o przodkach oraz sztuce. Przedstawia się ją zazwyczaj jako kobietę w średnim wieku z ciemnobrązowymi włosami, która odziana jest w długą czarną suknię i trzyma lustro w dłoni. Jest także żoną Rhontala oraz matką Mirgada.

Mirgad

irgad jest panem wojny oraz sprawiedliwości, a także synem Rhontala i Arny. Przedstawiany jest zazwyczaj jako postawny mężczyzna w pełnej zbroi z dwuręcznym mieczem, którym ścina występnych. Jest patronem rycerzy i wojowników, którym daje siłę zarówno na polu walki, jak i w dotrzymywaniu przyrzeczeń. W przeciwieństwie do Beelizel nie lubuje się on w bezmyślnym przelewaniu krwi, a jedynie wypełnianiu obowiązków wojownika. Jest on też jedynym ze „Starych Bogów”, którego kult cieszy się swoistym poważaniem ze strony władz Imperium. Najsilniejszy kult Mirgada funkcjonuje w Tuvalu oraz Ordalu, gdzie jest on bóstwem opiekuńczym. Ma także sporo świątyń w Styrii.

Beelizel

eelizel kojarzona jest przede wszystkim z ogniem oraz wojną, ale w przeciwieństwie do Mirgada hołduje raczej samej sile. Z tego powodu jej wyznawcy są dużo bardziej agresywni i mniej honorowi, niż w przypadku osób czczących Mirgada. Zazwyczaj przedstawia się ją jako kruczoczarną wojowniczkę z dwoma toporami, która nie ma litości dla przeciwników. Beelizel ma jednak też nieco łagodniejsze oblicze, gdyż na północy traktuje się ją również jako patronkę macierzyństwa. W północnych krainach jej kult cieszy się zresztą największą popularnością, podczas gdy na południu raczej kojarzy się ją jedynie z jej destrukcyjnym aspektem.

Garfad

arfad jest panem leśnych ostępów oraz patronem myśliwych. Jest także bogiem szczęścia, który przedstawiany jest jako nieco rubaszny, potężny mężczyzna z długą brodą i brązowymi włosami. W jednej dłoni trzyma zazwyczaj swój legendarny łuk, a w drugiej róg wzywający na polowania. Garfad szanuje siłę, ale dużo bardziej docenia spryt. Według legend czasem zjawia się w swym długim płaszczu z kapturem i ratuje wędrowców przed groźnymi bestiami oraz pomaga znaleźć im drogę. Z tego powodu w niektórych krainach prosi się go o bezpieczną podróż. Jego kult nie jest jednak szczególnie rozpowszechniony na zachodzie, ale za to jest patronem Elseth. Jest też mężem Estany, która podobnie cieszy się w Elseth dużym poważaniem.

Estana

ogini zimy oraz górskich szczytów, która potrafi sprowadzać lawiny na nieokazujących jej szacunku. Przedstawiana jest jako blondwłosa smukła kobieta, której piękno bywa równie niebezpieczne jak piękno gór. Estana jest jednak też boginią rzek, których źródła znajdują się zazwyczaj właśnie w górach. Dlatego jej wyznawcy czczą ją głównie jako łaskawą boginię, dzięki której możliwe jest życie, ale zawsze mają w pamięci jej niszczycielską drugą stronę natury. Jeśli zaś błagania do niej nie przynoszą rezultatów, to próbują modlić się do Garfada o wstawiennictwo. Wiara w Estanę jest poza tym popularna na niemal całym kontynencie, chociaż poza Elseth i północnymi ludami raczej traktuje się ją jako mniejsze bóstwo. Jej atrybutem jest księżyc.

Tormak

ormak jest bogiem natury, który według mitów stworzył niemal wszystkie bestie – poza smokami, które miały być akurat dziełem Rhontala. Przedstawiany jest jako wysoki mężczyzna z rogami jelenia na głowie oraz zwierzęcymi oczami, który trzyma włócznię. Niektórzy uwieczniają go w jeszcze bardziej zwierzęcych kształtach i powiadają, że Zwierzoludzie z Hersenii są jego dziećmi. Niewielu ludzi czci Tormaka jako tako, ale wielu odczuwa trwogę przed jego stworzeniami. Ci którzy podążają za nim zazwyczaj jednak mieszkają w trudno dostępnych miejscach z dala od lokalnych społeczności. Ponadto niektórzy przeciwstawiają też tego boga Garfadowi, którego domeną jest polowanie na potwory.

Kameyla

ameyla jest boginią mórz, oceanów i handlu. Szczególnie hołubiona przez marynarzy, którzy modlą się o bezpieczny rejs, ale także przez kupców proszących o udane transakcje. A ponieważ Kameyla potrafi być bardzo kapryśna, to nawet niespecjalnie z nią związani wolą złożyć niewielką ofiarę w morzu lub oceanie przed każdą podróżą. Zazwyczaj przedstawia się ją z długimi, zielonymi włosami przypominającymi wodorosty z trójzębem w dłoni. Jest opiekunką Venderii oraz Moldanu, ale w zasadzie każde nadmorskie miasto posiada przynajmniej kaplicę ku jej czci.

Harant

arant to bóg-kowal, który opiekuje się rzemieślnikami, górnikami oraz podobnie jak Kameyla handlem. W przeciwieństwie do niej patronuje jednak głównie ciężkiej pracy. Uważany jest przez to za dość ponurego boga, w którego życiu nie ma zbyt wiele czasu na zabawę. Podobnie zresztą jak Mirgad. Wyznawcy Haranta wierzą jednak, że dzięki uporowi i ciężkiej pracy można osiągnąć wszystko, a ich bóg jedynie pokazuje im drogę do celu. W związku z tym nie składa się mu ofiar, poza jedną w roku. Jej celem nie jest jednak przebłaganie lub wyproszenie łask, ale podziękowanie za wskazanie właściwej drogi. Zazwyczaj przedstawia się go jako łysego mężczyznę z dużą ilością blizn, który dzierży potężny młot kowalski. Najprężniejszy kult Haranta funkcjonuje w Styrii.

Ulster

óg ten jest patronem wszelkiej wiedzy, w tym także magicznej. Z tego powodu szczególną popularnością cieszy się wśród magów z Silveranu. Przedstawia się go jako wysokiego mężczyznę o siwych włosach i brodzie, który dzierży w dłoni opasłą księgę. Niektórzy nazywają go też panem tajemnic, co widoczne jest także w jego kulcie. Jego kapłani bardzo rzadko udzielają bowiem jasnych odpowiedzi, a zazwyczaj znaczenie ich słów jest zrozumiałe dopiero po pewnym czasie. Wierzy się też, że to Ulster nakłonił ludzi z Unurnanu do wykradzenia tajemnicy magii smokom.

Nieznajomy

ieznajomy jest bogiem, który patronuje wszelkim złodziejom i oszustom. Przedstawiany jako zakapturzona postać ze sztyletem w jednej dłoni, a trzema monetami w drugiej. Nigdy nie widać jego twarzy, a niektórzy nawet twierdzą że może być boginią, a nie bogiem. Wielu określa go mianem boga fortuny – zarówno dobrej, jak i złej. Według mitów za każdym razem, gdy człowiek kroczy na krawędzi życia, rzuca on monetą. W zależności od wyniku pozwala przeżyć lub skazuje nieszczęśnika na śmierć. Gdy jednak moneta wyląduje na krawędzi, to wówczas ludzie dokonują rzeczy niemożliwych. Chociaż niewielu wierzy w Nieznajomego na co dzień, to zazwyczaj do niego modlą się wszyscy podczas gier hazardowych.

Falgar

algar jest bogiem ciemności i zniszczenia, który wypacza wszystko, czego się dotknie. Jest panem demonów, a po upadku smoków przyjął większość z nich pod swoje skrzydła. Falgar nie ma wielu wyznawców, a Ci którzy zawierzają mu swoje dusze często popadają w szaleństwo. Mimo to bóg ciemności potrafi kusić obietnicami ogromnej mocy, która nie jest dostępna dla zwykłych śmiertelników. Niektórzy powiadają wręcz, że wyznawcy tego boga muszą się żywić innymi ludźmi, ponieważ ich dusze bez tego stopniowo się rozpadają. Chociaż jest to prawdopodobnie jedynie plotka, to jednak wyznawcy Falgara nie należą zazwyczaj do najbezpieczniejszych towarzyszy. Bóg ten często przedstawiany jest zresztą jako człowiek z głową w postaci czaszki konia, który trzyma w dłoni długi kostur.

%d bloggers like this: