Strony konfliktu

Podczas tegorocznego LARPa będziecie mogli stanąć po stronie jednej z trzech frakcji, które toczą wojnę o Dolinę Cieni. Każda z nich cechuje się nieco odmiennym sposobem prowadzenia działań militarnych, a także motywem przystąpienia do wojny. Każda z nich ma też swoją „klasę premiowaną”, dla której możliwość awansu wymaga odrobinę mniej punktów doświadczenia. A oto poniższe frakcje.

 

Królestwo Elseth

ządzone przez Athelstana II Królestwo Elseth przez dekady unikało angażowania się w międzypaństwowe konflikty. Dzięki temu oraz odpowiedniemu położeniu geograficznemu jego mieszkańcy przez lata mogli żyć we względnym spokoju. Z tego też powodu Elseth wydało na świat wielu sławnych poszukiwaczy przygód, którzy swoje ambicje realizowali w niemal całej Istrii. Wielu mieszkańców tego kraju zajmuje się też łowiectwem, przez co mawia się, iż dzieci rodzą się tu z łukiem w ręku. Do dziś zresztą w tutejszych karczmach przy kuflu dobrego piwa można posłuchać opowieści o nieustraszonych łowcach potworów, którzy nie bali się polować na najgroźniejsze z istot tego świata. I choć zapewne część z nich to tylko legendy, to w każdej z nich znajduje się jakieś ziarnko prawdy.

Ostatnio jednak dotychczas neutralne Elseth padło ofiarą agresji ze strony potężnego Imperium Bregen. Na domiar złego krążą pogłoski, że także Akademia Silveranu chciałaby przejąć strategiczną krainę zwaną Doliną Cieni dla sobie tylko znanych celów. Na szczęście Elseth pozyskało zaprawionego w wojnach z Imperium sojusznika, którym jest Królestwo Styrii. Kraina ta może pochwalić się dobrze wyszkolonym i zaciętym rycerstwem, które nie ustępuje imperialnym oddziałom. Dla Styrii ta wojna ma także szczególne znaczenie. Jeśli Imperium zdobędzie Elseth, to Styria będzie osaczona przez wroga z dwóch stron i tylko kwestią czasu stanie się upadek tego potężnego Królestwa.

Premiowane klasy: Awans na łucznika, a potem na łowcę, kosztuje mniej PD.

 

Imperium Bregen

becnym władcą Imperium Bregen jest Hakonnen IV, który śmiało przewodzi największemu państwu w całej Istrii. Samo imperium powstało ledwo 70 lat temu na podwalinach niewielkiego królestwa o tej samej nazwie, ale od tamtego czasu zmieniło się nie do poznania. Wierni obietnicom Proroka Wschodu mieszkańcy Bregen dokonują ekspansji na niemal wszystkie okoliczne ziemie w nadziei na spełnienie przepowiedni o Tysiącletnim Imperium, które zjednoczy cały kontynent. Chociaż nie wszyscy są zwolennikami nowego ładu, to Imperium na wszystkich podbitych terenach wprowadza jednolite prawa i stara się rozwijać podległe im tereny. Słynie też z niezwykle dzielnych rycerzy, z których najlepsi wstępują do sławnych na całą Istrię zakonów.

W ostatnim czasie Bregen toczyło jedynie przedłużający się konflikt ze Styrią, która pomimo utraty części ziem wciąż stawia zacięty opór. Aby przełamać niepokorne królestwo dowódcy Imperium postanowili je otoczyć, ale w tym celu konieczne jest podbicie dotychczas neutralnego Elseth. Chociaż zdawano sobie sprawę z niełatwych warunków, w jakich przyjdzie walczyć wojskom imperialnym, to wolę cesarską należy spełnić. Zaczęto więc przygotowania do kolejnej inwazji.

Premiowane klasy: Awans na wojownika, a potem na rycerza, kosztuje mniej PD.

 

Akademia Silveranu

  całej Istrii nie ma takiego drugiego państwa jak Silveran. Nie jest to bowiem ani typowe królestwo, ani nawet jakaś federacja plemienna czy republika kupiecka. Silveran jest bowiem akademią, a nazwa ta w pełni oddaje charakter państwa obracającego się wokół kompleksu uczelnianych budynków. Jeśli jednak chciałoby się przyrównać Silveran do jakiegoś systemu politycznego, to byłoby to zapewne coś pomiędzy oligarchią a dyktaturą. Nad całym państwem pieczę sprawuje bowiem senat uczelni składający się z profesorów, w którym ostateczne słowo ma i tak zazwyczaj nadrektor Capelli. Poza tym w Silveranie uczy się różnych rzeczy, ale przede wszystkim magii, której profesorowie cieszą największym poważaniem. Wszak to w murach sławnej Akademii uczyło się wielu sławnych w całej Istrii czarodziejów, którzy po latach nierzadko wracali na uczelnię obejmując stosowne posady.

Silveran, podobnie jak Elseth, zazwyczaj unikał konfliktów zbrojnych. Zresztą poza służbami porządkowymi nigdy nie posiadał też znacznych sił militarnych, co w dużej mierze było możliwe też dzięki zawartemu wiele lat temu traktatowi z Tuvalem. Co prawda magowie z akademii także dysponują znaczną siłą, ale dotychczas raczej woleli skupiać się na własnych badaniach. Sytuacja jednak zmieniła się, gdy odkryto ruiny Starożytnych w pobliskiej Dolinie Cieni należącej do Elseth. To uśpione źródło mocy jakimś cudem przez lata pozostało niedostrzeżone przez badaczy z Akademii, ale jego odkrycie nastąpiło w dość nieprzychylnym czasie. Elseth szykując się do wojny z Imperium nie chciało nawet zezwolić na badania, a możliwe przejęcie tych ziem przez żołnierzy Hakonnena IV na zawsze mogłoby zaprzepaścić tak wielką szansę dla magów z Silveranu. Po naradzie z przedstawicielami sojuszniczego Tuvalu postanowiono więc, że wspólne wojska powinny wykorzystać sytuację i przejąć Dolinę Cieni wraz ze znajdującymi się tam ruinami.

Premiowane klasy: Awans na adepta, a potem na maga, kosztuje mniej PD.

%d bloggers like this: